Minimalizowanie strat - powszechne praktyki

Zaktualizowano: 2 lut

Przedsięwzięcia budowlane są skomplikowane i wymagają współpracy wszystkich zaangażowanych podmiotów. Zawierane umowy dzielą odpowiedzialność i ryzyko między strony w możliwie najodpowiedniejszy sposób. Jedną z zasad podziału ryzyka jest przypisywanie go stronie, która może je kontrolować. Pomimo tego, często zdarza się, że jedna strona kontroluje skalę strat wynikającą z ryzyka drugiej strony.


Dobry przykład takich sytuacji stanowią ryzyka, których wystąpienie jest niezależne od obydwu stron np. nieprzewidziane warunki gruntowe lub wykopaliska archeologiczne. Zwykle umowy pozostawiają takie ryzyka po stronie zamawiających, aby ograniczyć ‘finansowe rezerwy’ zawierane w ofertach cenowych. Jednak w momencie zmaterializowania się takiego ryzyka, to rękach wykonawcy jest odpowiedzialność za skalę strat – to on może odpowiednio zmienić sekwencję prac, lub przenieść zespoły w inne miejsce. Z jednej strony, nie wszystkim szkodom można zapobiec. Z drugiej strony, jak zaznaczałem w poprzednim wpisie – powinno się podejmować racjonalne kroki do zminimalizowania strat.


Poniżej przedstawione są powszechne w branży praktyki dotyczące obowiązku łagodzenia strat, które zebrałem na podstawie zagranicznych standardów i powtarzających się wyroków.

Budowa spalarni śmieci w Poznaniu, widok z Instalacji odsiarczania spalin EC Karolin.
Budowa spalarni śmieci w Poznaniu, widok z Instalacji odsiarczania spalin EC Karolin.

[Zasada generalna] Strona powinna podejmować racjonalne kroki w celu łagodzenia strat wynikających z ryzyka lub przewinienia drugiej strony. Oznacza to obowiązek podjęcia takich działań, które podjęłaby gdyby sama odpowiadała za straty.


Przykład może stanowić zwyczaj angażowania kadry kierującej projektem – częściowo stanowi ona stały personel wykonawcy, a częściowo personel zaangażowany wyłącznie w dany projekt. W przypadku porzucenia takiej realizacji zakłada się, że Wykonawca postąpi tak jak postąpiłby w przypadku jego zakończenia tj. wypowiedziałby umowy kadrze zatrudnionej wyłącznie do realizacji tego projektu, a utrzymałby zatrudnienie stałego personelu.


[Sposoby ograniczania strat] Podstawowym sposobem ograniczania strat jest niezwłoczne poinformowanie współpracujących podmiotów, aby włączyć je do współpracy. Powiadomienie w miarę możliwości powinno zawierać szacowany wpływ oraz możliwe do podjęcia działania.

Przeważnie w ramach realizacji kontraktów budowlanych straty można ograniczać poprzez m.in. zmianę sekwencji prac, przeniesienie zaangażowanych zasobów na inny projekt, lub przyspieszenie prac.


[Utrudnienia w ograniczaniu strat] Należy pamiętać, że wystąpienie niezapowiedzianych wcześniej zakłóceń, o niepewnym czasie trwania, wymagających pozostania w gotowości ogranicza lub uniemożliwia łagodzenie szkód.


[Brak obowiązku zatrudniania dodatkowych osób czy sprzętu] Strona nie ma obowiązku angażowania dodatkowego personelu czy sprzętu w celu ograniczania strat.


[Przyspieszenie prac] Strona może zaangażować dodatkowe zasoby w celu przyspieszenia prac i ograniczenia wpływu opóźnień, a także dochodzić rekompensaty, jeżeli:

  • wystąpiło zdarzenie, które uprawnia ją do wydłużenia czasu,

  • złożyła odpowiednie roszczenie o wydłużenie czasu na ukończenie i poinformowała o rozważanym przyspieszeniu, i

  • dostała odmowę wydłużenia czasu realizacji (wiele umów zakłada, że milcząca odpowiedź oznacza odmowę).

Prawo do takiej rekompensaty powstaje nawet, gdy nadrabiane jest opóźnienie nieuprawniające do zwrotu kosztów wydłużenia (non-compensable) jak na przykład (wg. FIDIC Red): opóźnienia spowodowane przez organy administracji, czy nieprzewidywalne braki dostępności personelu lub dóbr spowodowane przez epidemię.


Komentarz

Najbardziej kontrowersyjną z zasad wydaje się ta, która dotyczy braku obowiązku angażowania dodatkowych zasobów. Jest zaczerpnięta wprost z „Delay and Disruption protocol, SCL 2nd ed.”.


Zaangażowanie dodatkowych zasobów do przyspieszenia może być trudne, dlatego rozsądnie - nie traktuje się tego jako bezwzględny obowiązek wykonawcy. Pomimo tego, że zasada ukazała się w popularnych standardach, uważam, że należy podchodzić do niej ostrożnie.

Załóżmy, że Zamawiającemu zależy na przyspieszeniu i wydał odpowiednie polecenie, deklarując chęć pokrycia ewentualnych kosztów. Jeżeli Wykonawca ma możliwość zaangażowania dodatkowych zasobów, lub przeniesienia ich z jednej części projektu na drugą - wtedy powinien podjąć odpowiednie kroki.

W podobnej sytuacji Zamawiający mógłby zorganizować dodatkowe zasoby, wtedy nierozsądnym byłoby unikanie koordynacji tych dodatkowych zasobów zasłaniając się zasadą zawartą w publikacji SCL.


42 wyświetlenia0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie