Wyroki - obowiązek minimalizowania strat w wydłużonym czasie

Zaktualizowano: 5 dni temu

Sądy powszechnie uznały uprawnienie Wykonawców do zwrotu kosztów ogólnych w przypadku wydłużenia kontraktu. Czy tak naprawdę jest to bezwarunkowe uprawnienie?


Pomysł na wpis powstał w toku rozmów na temat kosztów ogólnych i jest odpowiedzią na zapytanie o wskazanie spraw dotyczących odzyskiwania kosztów w wydłużonym terminie. Skoro w Polsce nie mamy dobrze opisanych czy rozważonych spraw, a wyroki spisane poza granicami Polski sięgają XIX wieku i w dodatku brzmią bardzo rozsądnie – to dlaczego nie mielibyśmy się na nie powoływać?


Jeszcze nie spotkałem się z osobami, które kwestionowałyby zasadność rekompensaty kosztów ogólnych w wydłużonym terminie (z wyłączeniem osób kwestionujących wszystko). W zasadzie jedyne kwestie dotyczyły wielkości tej rekompensaty:

  • Czy wartość strat powinna być określona na podstawie teoretycznych założeń (wskaźników), czy rzeczywistych wartości?

  • Czy wykonawca powinien zwolnić część kadry w wydłużonym okresie realizacji?

Straty powinny pokrywać się z rzeczywistymi kosztami, a wskaźniki takie jak Hudson czy Eichleay formula są powszechnie uznane. Skoro to nie budzi wątpliwości, pierwsze pytanie pozostawię na inną okazję.


Kwestią, którą chciałbym poruszyć jest pytanie dotyczące „zwalniania kadry”. O ile na gruncie prawa Polskiego nie znam odpowiednich przepisów czy wyroków (ale nie szukałem), o tyle poza granicami wygląda na to, że sądy mają spójne podejście i ustanowiły dość klarowną zasadę.


W kolejnych dwóch punktach poruszę najpierw dwa przykłady ‘zasad generalnych’, aby finalnie przytoczyć orzeczenia dotyczące ‘łagodzenia kosztów ogólnych w przypadku wydłużenia kontraktu’.


All reasonable steps to mitigate

Prawo kontraktów wyznacza zasady dobrej współpracy. Pojedyńcze zasady, nawet jeżeli dotyczą podobnej kwestii nazywane są na różne sposoby. W trakcie studiowania zagadnień związanych z łagodzeniem strat spotkałem się z kilkoma terminami/określeniami na jedną zasadę generalną. Jedno z określeń odwoływało się do „zarządzania ryzykiem drugiej strony” – ta powszechnie przyjęta zasada nakazywała by w przypadku zmaterializowania się ryzyka jednej strony, druga, w granicach rozsądku, minimalizowała jej skutki.


Dla przykładu: Jeżeli pojawi się opóźnienie z winy projektanta, który spodziewa się że wygeneruje koszty opóźnień, generalny wykonawca powinien podjąć kroki, żeby te straty zminimalizować – tj. spróbować tak przearanżować prace wykonawców i uprzedzić ich, aby zapobiec kosztom przestoju, lub aby koszty opóźnień były jak najmniejsze.


Drugim przykładem może być problem odmiennych warunków gruntowych przy robotach liniowych, które często jest ryzykiem zamawiającego. Wykonawca nie byłby uprawniony do zwrotu kosztów ‘stand-by’ jeżeli mógłby tymczasowo pominąć ten odcinek i przejść dalej.


Hudsons Building and Engineering Contracts nazywa tą zasadę “duty to take all reasonable steps to mitigate” i jako flagowy przykład podaje British Westinghouse Electric & Manufacturing Co Ltd v Underground Electric Railways Co of London Ltd [1912] A.C. 673.:

“The first is that, as far as possible, he who has proved a breach of a bargain to supply what he contracted to get is to be placed, as far as money can do it, in as good a situation as if the contract had been performed. The fundamental basis is thus compensation for pecuniary loss naturally flowing from the breach; but this first principle is qualified by a second, which imposes on a plaintiff the duty of taking all reasonable steps to mitigate the loss consequent on the breach, and debars him from claiming in respect of any part of the damage which is due to his neglect to take such steps.


Początek XX wieku

Poruszając się między zasadami generalnymi, podobne wnioski możemy znaleźć podszukując wśród hasła „Avoidable damages”. „Contracts” prof. Charlesa Fried przywołuje w tej kwesti sprawę budowy mostu z 1924 roku Rockingham Country v. Luten Bridge Co. 35 F:2d 301 (4th Cir. 1929).


Rockingham Country wydało polecenie zaprzestania budowy mostu na samym początku prac. Luten Brige Co. pomimo wydanego polecenia kontynuowało prace, uznając, że wydane przez Rockingham Country polecenie jest złamaniem zawartej umowy i dochodził kosztów budowy mostu na podstawie wartości prac wyznaczonej w umowie. Sąd wyłączył możliwość dochodzenia rekompensaty strat, którym można było zapobiec i orzekł m.in.: „When, therefore, the country gave notice to the plaintiff that it would not proceed with the project, plaintiff should have desisted from further work. It had no right thus to pile up damages by proceeding with the erection of a useless bridge”.


Pomimo tego, że Wykonawca nie otrzymał rekompensaty za niepotrzebne straty, pozostawał uprawniony do rekompensaty oczekiwanych zysków, których spodziewał się z realizacji kontraktu.


Sprawa ta stanowi wprowadzenie i tło do bardziej specyficznych rozstrzygnięć.



Eichleay formula i sprawy zza wielkiej wody

Zagadnienie kosztów ogólnych w wydłużonym terminie doczekało się wielu sporów, a także, co najważniejsze ustanowienia relatywnie przejrzystej zasady: Wykonawca jest uprawniony do wynagrodzenia kosztów ogólnych, pod warunkiem, że nie mógł zmniejszyć ich wartości.

Oznacza to, że wtedy gdy może – powinien przenieść siły na inny projekt lub w inne miejsce, zwolnić sprzęt jeżeli jego uzgodnienia umowne zmniejszyłyby koszty wynajmu, czy rozwiązać umowy z kadrą jeżeli została zatrudniona tylko i wyłącznie na ten pojedynczy projekt.


W praktyce występują sytuacje, w których pomimo opóźnienia, czy w ekstremalnym przypadku przestoju (stand-by) nie ma możliwości złagodzenia kosztów. Najczęściej wtedy, gdy:

  • Okres przestoju jest zbyt krótki,

  • Czas i okres przestoju jest niepewny, a oczekiwanie konieczne (np. oczekując na spodziewany projekt, jeżeli Zamawiający nie udziela żadnych prognoz; lub oczekując na zaakceptowanie przez Zamawiającego zmiany),

  • Zdarzenie jest nagłe i nie mogło być przewidziane,

  • Nie ma innych prac, które można wykonać,

Wiemy, że na budowach możemy spodziewać się wielu problemów, które są nagłe i niespodziewane – chociażby odmienne warunki gruntowe, które po odkryciu mogą spowodować nagły przestój – w oczekiwaniu na przygotowanie rozwiązania zamiennego.

Przykłady rozstrzygnięć dotykających kosztów ogólnych i obowiązku minimalizowania strat łatwo znaleźć w USA.


George Hyman Construction Co. v. Washington Metropolitan Area Transit Authority 816 F.2d 753 (D.C. Cir. 1987): “Courts therefore have determined that a contractual delay will not automatically entitle a contractor to recover home office overhead costs. (…) In order to recover, the contractor must show that he necessarily suffered actual damage because the nature of the delay made it impractical for him either “to undertake the performance of other work”(…) or “to [cut back on] Home Office personnel or facilities” (…) A contractor generally meets this requirement by demonstrating that the delay was sudden and of unpredictable duration”.


Sądy odrzucały rozliczanie kosztów ogólnych na podstawie Eichleay formula w przypadku gdy Wykonawca realizował inne prace np. w wyniku zlecenia innych prac w trybie zmiany. Jako przykład C.B.C. Enterprises Inc. v. United States 978 F.2d 669 (Fed. Cir. 1992): “The raison d’etre of Eichleay requires at least some element of uncertainty arising from the suspension, disruption or delay of the contract performance. Such delays are sudden, sporadic and of uncertain duration. As a result, it is impractical for the contractor to take on other work during these days…. By contrast, C.B.C. negotiated a change order with the government which extended contract performance for a brief known period of time. C.B.C. experienced no suspension of work, no idle time, and no uncertain periods of delay during the agreed-upon extended contract performance period. Where no element of uncertainty is imposed on the contractor, use of the Eichleay formula to calculate extended home office overhead is not permissible”.


Jedno z wartych przytoczenia orzeczeń dotyczy roszczenia, w którym wykonawca faktycznie przesunął siły na inny projekt i nie doznał spadku dochodów z tytułu przestoju - w tej sytuacji nie był uprawniony do rekompensaty kosztów ogólnych w wydłużonym terminie. (Belleville Shoe Manufacturing Co. ASBCA No. 46,036, 95-2 BCA 27,680 (1995)).

Chociaż spraw jest mnóstwo, wszystkie rozbijają się o relatywnie prosty test: Czy można było podjąć kroki do zminimalizowania strat?


Podsumowanie

Artykuł opiera się głównie na zagranicznych rozstrzygnięciach. Pomimo tego, nie mam żadnych wątpliwości, że obowiązak łagodzenia strat jest racjonalny i oczekiwałbym respektowania go w krajowych sporach. Należy też pamiętać, że w sporach często odwołujemy się do praktyki budowlanej – o ile różne standardy mogą zawierać uproszczenia, których nie można przenosić na inne kontrakty (np. kryteria niekorzystnych warunków pogodowych wg. GDDKiA), o tyle rozsądna i spójna linia orzecznicza ‘Common Law’ może bez wątpienia wyznaczać ramy dobrych praktyk budowlanych.


53 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie